Prolog

Mysle, ze opisywanie tego co sie wydarzylo prawdopodobnie nie ma najmniejszego sensu. Tak ciezko przychodzi nam zmiana nas samych wiec jak mozemy wymagac tego od innych?
Po raz wtory potwierdzily sie obawy na temat polskiej mentalnosci, zwlaszcza tej podrasowanej, ktora przyjezdzajac z niczym dorabia sie troche (na warunki amerykanskie klasa srednia) i udaje lepszych od nas. Ogolnie co do calego programu AuPair idea cudowna gorzej z wykonaniem:)
Pieknie, ladnie, jednak tak czy siak wszystko zalezy od rodziny... Jesli trafilismy na fajna jestesmy szczesciarzami, jesli wrecz odwrotnie, to niestety szybko zostaniemy sprowadzeni na ziemie, bo musimy miec swiadomosc, ze agencja ma pieniazki z rodziny a nie z nas, wiec nie liczmy na zbytnie przywileje:))) 



Wiec moi drodzy wszem i wobec chcialam potwierdzic Plotki "Jestem na Rematch"(tzn bylam), tak jak w kazdej plotce jest ziarenko prawdy, to juz zostalo ono ujawnione:) 

Powody rematch: ogolnie z informacji na moim profilu, ktore sa widoczne jedynie dla agencji i rodzin (dziekuje dobra duszo za ujawnienie:P) dowiedzialam sie o takich wlasnie cudow:
Personality conflict
Special Considerations Reassigning Au Pair: her English has not improved much; is a good driver; great with kids 
Special Considerations for Rematching Host Family: good driver, ok w/large dog 
LC Assessment of Issues: not a good personality fit between AP and the HF. AP is very sensitive, easily offended. HF has tried to make her feel comfortable.
O Rematch wystapilam ja, i to zupelnie z innych powodow:) Jednak moja HM osoba, ktora uwielbia wszelakie pochwaly i sklonna jest zabic za zle postrzeganie jej osoby, no moze przesadzam, ale na pewno zrezygnowalaby z agencji;) przyczynila sie do tego o to powyzszego wpisu:)

Jednak, nie zanudzajac, chcialam sie skupic na calym procesie Rematch... Wszystko od poczatku wydalo sie dziwne, wszedzie weszylam podstepy...to co sie dzialo, opisze w inniejszym poscie... Na Rematch to agencja sztucznie doczepia rodziny, w ostatnim tygodniu sie troche zmienilo, tylko i wylacznie z powodu duzej ilosci rematchy, koordynatorzy dostali aplikacje wszystkich aupairs....
Mialam na samym poczatku 2 rodzinki, ktorym powiedzialam definitywne "NIE" bez rozmowy... po jakims czasie dowiaduje sie o dziwo od mojej hostki, ze jakas rodzina z Florydy byla zainteresowana mna, ale zrezygnowali, bo jakies "kwalifikacje specjalistyczne" potrzebowali....na moje pytanie niby jakie, w koncu to program AUPAIR, a ja mam i wyksztalcenie kierunkowe itd itp...byla strasznie zmieszana... Kordynatorka moja oczywiscie tez, wiec szybko mi wymyslila, ze potrzebowali kogos z bardzo dobrym jezykiem bo do starszych dzieci, wiec powiedziala, ze raczej, ja jestem niedobry matchem dla nich...uslyszalam tez wiele innych rzeczy, ktore bardzo mnie zdenerwowaly, bo domyslilam sie, ze w tym calym "nowym" mysleniu koordynatorki pomogla moja HM... 
Nastepnego dnia, a byl to piatek, podczepiona zostala nowa rodzina... no i tutaj moje zdziwienie sieglo zenitu! Dwojka chlopcow 13.1 i 13.5 lat? r u kidding me? wiec jak w koncu z tym moim jezykiem? (30min do Washington)...mysle sobie, nic czekam na ich kontakt ze mna...
tego samego dnia wieczorem o 21.00 dostaje sms od znajomego "Hej masz ochote przejsc sie na wesele jutro na 14.?)...oczywiscie, ze mam;) ale buty? sukienka? nie wiele myslac, auto i jade w kierunku tjmax...15min mialam juz sukienke i farbe zeby pomalowac wlosy;))) Cieszylam sie niesamowicie na to wesele, zwlaszcza, ze zjechala sie cala rodzina moich hostow, bo moje hostKids mialy urodziny, wiec nie musialam ich ogladac;)))
W sobote 06.09.2013 szykuje sie na weselicho, a tu voicemail... glos jakby ktos przedstawial program polityczny, ze rodzina, ze chca porozmawiac itd... mysle ok ale nie teraz;))) Wesele bylo niesamowite;)) ale o tym w innym poscie:P
wrocilam w niedziele okolo 14.00...juz czekal mail, ze zostawili mi wiadomosc, ze chcieli porozmawiac, wiec mysle ok, musze w koncu, bo agencja sie wkurzy, ze nie chce z rodzinami rozmawiac(mialam juz plan zmiany wizy, i pracy, ale to tez w innym poscie;))) odpisali odrazu, umowilismy sie na 20.00.... pare minut, po osmej dzwoni...Symaptyczny koles, przypominal mi troche Obame, w zachowaniu , mowieniu nawet i wygladzie... mowie, ze moj angielski chyba nie jest zbyt dobry do takich duzych chlopcow....jednak zaraz mnie postawil na ziemie, ze przeciez przyjechalam sie nauczyc, wiec bedzie dobrze:) Jak powiedzial o obowiazkach, to zapytalam sie, czy rzeczywiscie potrzebuja aupair;) zaczal sie smiac... wiec zawiez przywiez z do szkoly, powiedz zeby odrabiali lekcje, no i diner dla siebie i dla chlopcow, no i nieraz jakies zajecia dodatkowe to tez jako driver... ok czy jestem zainteresowana, mysle, ze fajnie, ale moze chlopcy by mnie zobaczyli, moze to ja im sie nie spodobam?:) ok to czekaj za 40min ich sciagne i zadz...mysle ok;) kolejny skype;))) wtedy stres urosl do granic normy:) oni grzeczni, mili, sympatyczni, ale stres udzielil sie nam wszystkim...pokazala sie 2nd zona mojego hosta, mama jednego z chlopcow, pomachala i tyle...nastepnego dnia miala mnie czekac rozmowa, z 1st zona hosta mama jednego z chlopcow(wiem zamieszane, tez jeszcze sie gubie;) miala dzwonic miedzy 7 a 8 pm w poniedzialek... czekam 8.-8.30/40 mysle kurde pisze...hi nie chce przeszkadzac, ale czy P. bedzie do mnie dzwonic...ale nic cisza mysle po ptokach;))) poszlam pod prysznic...przychodze voicemail: "Ja, K., P., i chlopcy jesli sie zgodzisz zapraszamy Cie do naszej rodziny:)) daj nam znac czy nadal jestes zainteresowana:)"
YES! TAK! SI! DA! jakbym mogla powiedzialabym w kazdym jezyku:)))
moja HM gdy zobaczyla (teraz bedzie i dla Was wielkie "SUPRISE") kim jest moj nowy HF, nie mogla uwierzyc:))) osoba bardzo medialna, bardzo znany polityk, Gubernator;)))
i takim sposobem lece juz w piatek tj. 13.09 do Waszyngtonu moi drodzy:) Moze wreszcie zaczne moj Real American Dream:))) 3majcie Kciuki:))) 


5 komentarzy:

  1. No to brawo ! Fajne że się udało ! Ale oczywiście nikomu nie można życzyć takich przeżyć. Co do angielskiego. No to chyba logiczne że masz się tam tego języka uczyć a oni są od tego aby z tobą rozmawiać i Ci w tym pomagać. Dziwna ta Twoja już ex hostka ;D
    Napisz jak tam w nowej rodzince ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. BĘDZIE DOBRZE! Chamstwo trzeba tępić ;D Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń